Get Adobe Flash player

Menu

Adoracje

Otworzyć drzwi, Adoracja I Niedziela Adwentu

03.12.2017 r.

 

Pieśń Boże, jesteś moim Bogiem (I i II zw.)

Panie Jezu Chryste, bądź uwielbiony w Najświętszym Sakramencie. Ty jesteś Alfą i Omegą, Początkiem i Kresem czasu i życia. Z ufnością rozpoczynamy kolejny rok liturgiczny. Stoją przed nami otworem wszystkie misteria Twojego życia, wszystkie dary historii zbawienia. Od nas zależy, ile tych darów łaski w tym kolejnym roku stanie się naszym udziałem. Dlatego rozpoczynamy czas Adwentu rozmową z Tobą i pytamy: Panie, jakie jest pierwsze słowo, które dajesz nam na kolejny czas przygotowania na Twoje narodzenie? Od czego mamy rozpocząć?

Boski Nauczycielu, w dzisiejszej Ewangelii dajesz nam jedno słowo: „Lecz co wam mówię, mówię do wszystkich: «Czuwajcie»” (Mk 13,37). W krótkiej przypowieści ukrywasz się w obrazie człowieka, który powierzył swój dom sługom i niedługo powróci, aby zobaczyć, jak sobie radzą z otrzymanym zadaniem. Powierzył on staranie o wszystko i każdemu wyznaczył zajęcie. Wszyscy mają czuwać.

Pieśń Boże, jesteś moim Bogiem (III i IV zw.)

Jezu Chryste, chcemy podjąć Twoje wezwanie do czuwania. Obraz krótkiej przypowieści próbujemy odczytać naszym życiem. Pytamy, co to znaczy czuwać. Odpowiedź wypływa z przypowieści. Czuwać to znaczy być zawsze gotowym, żeby otworzyć drzwi.

Adwent to czas otwierania drzwi. Kolejne przygotowanie na Twoje przyjście, Panie, to zdobywanie umiejętności potrzebnych do otwierania drzwi naszego życia. Świat naszych myśli, świat naszego serca, w małżeństwie, w rodzinie, w powołaniu, w szkole, w pracy, zawsze jest jakimś zamkniętym kręgiem. Każdego dnia trzeba go otwierać na Twoją obecność. Każdego dnia trzeba go otwierać dla drugiego człowieka. Ty, Panie, codziennie czekasz u naszych drzwi z darem łaski. Ty, Panie, czekasz u drzwi naszego życia o każdej porze dnia: przed wschodem słońca, o pianiu kogutów, rankiem, wieczorem, a nawet o północy. Drzwi naszego życia otwieramy modlitwą.

Dlatego wspólnie prosimy, powtarzając: Przyjdź, Panie Jezu!

–  otwieramy drzwi naszego serca, bo brakuje nam Twojej miłości – Przyjdź, Panie Jezu! –  otwieramy drzwi naszej myśli, bo brakuje nam Twojej prawdy – –  otwieramy drzwi naszego sumienia, bo brakuje w nim wrażliwości na dobro i zło – –  otwieramy drzwi naszej woli, bo brakuje nam mocy płynącej od Ciebie – –  otwieramy drzwi naszego ciała, bo chcemy, aby było świątynią Ducha Świętego – –  otwieramy drzwi naszych pragnień, aby chcieć tego, co najważniejsze w życiu – –  otwieramy drzwi naszych marzeń, aby doświadczyć prawdziwego szczęścia – –  otwieramy na oścież drzwi naszej duszy, abyś znowu w niej zagościł –

Pieśń: Przed tak wielkim sakramentem…

 

Adoracja

XXXI Niedziela zwykła A – 5 listopada

Być pokornym sługą, jak Jezus Chrystus

Pieśń: Upadnij na kolana… (Dwie zwrotki)

Pozdrawiamy Cię, Jezu Chryste, obecny pod postacią chleba. Uwielbiamy Cię zapowiadany przez proroków Sługo Boży. Tyś przyszedł na świat, aby dokonać dzieła naszego odkupienia, dając swoje życie na okup za ludzi od początku świata aż do jego końca. I dokonałeś tego stając się Sługą Boga i ludzi. Wsłuchujemy się dziś w Twoje słowo do nas, którzy bardzo lubimy konkurować, rywalizować i dominować nad innymi. A Ty mówisz: Największy z was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony. To recepta na nasz egoizm! Jezu Chryste, Ty wzywasz nas do tego, byśmy traktowali ludzi jako braci i siostry, i im służyli. Służba człowiekowi jest kluczem dla budowania nowego porządku i bardziej ludzkiego świata. Brak postawy służby rodzi niesprawiedliwość i agresję. Wielbimy Cię, Panie, bo stałeś się Sługą Boga i ludzi. Ty oddając swoje życie na krzyżu, wysłużyłeś nam zbawienie. Ciebie to nie pomniejszało, gdy służyłeś ludziom, bo jesteś pokorny choć jesteś Królem Wszechświata. Razem z psalmistą pokornie proszę:  Panie, moje serce się nie pyszni i nie patrzą wyniośle moje oczy.  Nie dbam o rzeczy wielkie ani o to, co przerasta me siły.

Pieśń: Zbliżam się w pokorze… (dwie zwrotki)

Dziękujmy Chrystusowi, pokornemu Słudze Boga, który jest Nadzieją ubogacającej nasze życie Dziękujemy Ci, Jezu Chryste, pokorny Sługo Boży.

  • Dziękujemy Ci, Panie, za nasze odkupienie, którego dokonałeś oddając za nas swoje życie.
  • Dziękujemy Ci za Twoją pokorę, która uszlachetnia relacje międzyludzkie.
  • Dziękujemy Ci za zachętę, którą kierujesz do nas: uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca.
  • Dziękujemy Ci za Najświętszą Eucharystię, w której pokornie ukryłeś się pod postaciami chleba i wina.
  • Dziękujemy Ci za sakrament pokuty, przez który odpuszczasz nam grzechy, gdy je w pokorze wyznajemy.Ty, Panie, nas znasz i wiesz, że jesteśmy pyszni. Prosimy Cię więc:
  • Okaż nam, Panie, swoje miłosierdzie.
  • Pieśń: Panie mój, cóż Ci oddać mogę… -gdy wyznaje nędzę swą…
  • Gdy zbytnio jesteśmy zajęci sobą, a zapominamy o Tobie i naszych bliźnich.
  • Gdy stajemy się bardziej rywalami zamiast braćmi, który ze sobą współpracują.
  • Gdy traktujemy nasze życie jak wyścig szczurów, i tratujemy innych.
  • Gdy szukamy tylko własnych korzyści, a nie pamiętamy o potrzebach ludzi obok nas.
  • Gdy krytykujemy i demaskujemy innych, aby zakryć własne słabości
  • i grzechy.Pieśń: Nasze plany i nadzieje.Przed tak wielkim…

 

 

 

 

 

ADORACJA PAŹDZIERNIK 2017

         Panie Jezu Twój jest czas i do Ciebie należy nasze życie. Wczoraj oplotłeś naszą Ojczyznę Różańcem sięgającym granic. A nawet przekraczającym granice. W wielu miejscach naszej parafii w październiku gromadzą się wierni, aby odmawiać Różaniec. Kończy się pierwsza dekada października. Czy zdążyłem się już odnaleźć pośród modlących się? Dzisiaj mnie klęczącemu przed Najświętszym Sakramentem dajesz możliwość odnalezienia się pośród Czcicieli Maryi. Dzisiaj być może dasz mi odkryć moc tej zdawałoby się monotonnej modlitwy, która jednak często padającymi słowami Pozdrowienia Anielskiego kruszysz skały niewiary, obojętności i niewoli grzechu. Ta modlitwa Różańcowa przyniosła flocie chrześcijańskiej zwycięstwo nad turecką armadą, uwolniła po II Wojnie Światowej z sowieckiej niewoli naród Austriacki i naród Węgierski a dzisiaj w naszych dłoniach może stać się narzędziem dobrej przemiany Polskiego Narodu. Przez wstawiennictwo św. Jana Pawła II prosimy Cię Panie Jezu o nowe pokolenie Polaków zdolnych odnowić życie duchowe Kościoła i odbudować naszą Ojczyznę na mocnych fundamentach wiary.

Pieśń: Zawitaj Królowo Różańscy św. …

          Panie Jezu. Ty dzisiaj w swoim Słowie porównujesz nas do winnicy. Ty ją zasadziłeś jako szlachetny szczep winny. Ty spodziewałeś się dobrych owoców. A jakie owoce wydajemy naszym życiem? Dałeś nam Chrzest, abyśmy nasze życie budowali na Twoje podobieństwo… Czy nasze życie chrześcijańskie jest podobne do Twojego życia? Twoja Winnica, tak za proroka Izajasza jak i dzisiaj wydaje gorzkie owoce. Dlatego burzysz mur, który nas chronił, oddajesz nas na pastwę naszych grzechów. Bo Ty Panie jesteś tym, którzy wybudował winnicę i oddał ją we władanie dzierżawcom. A my zapominamy, że Tylko Tyś jest Panem i nie chcemy pełnić Twojej świętej woli. Kiedy próbujesz nam przypominać o swoich prawach wobec nas, odtrącamy Twoich posłańców, lekceważymy głos Kościoła nie nawracamy się i próbujemy w życiu zająć Twoje miejsce. Człowiek ogłupiały przez swoją pychę potrafi żądać w tym samym czarnym marszu prawa do in vitro i do aborcji, a wiec do rodzenia i do zabijania życia nienarodzonego! Dlatego takim ludziom Królestwo Boże będzie zabrane i dane zostanie tym, którzy wydadzą dobre owoce.          Matko Boża Różańcowa! Przytul do serca zagubione dzieci. Ucz ich na nowo miłości. Delikatnie przypomnij nam wszystkim, że jesteśmy tu tylko dzierżawcami…

Pieśń: Z dawna Polski tyś Królową…

         Różańcowa Pani Nieba Ziemi… Tak bardzo dzisiaj potrzebujemy Twojej pomocy. Wybłagaj nam zgodę w Ojczyźnie. Daj politykom szerokie patrzenie i umiejętność poszukiwania porozumienia. Daj społeczeństwu dojrzałość społeczną i religijną. Ukaż Europie, błądzącej z dala od Boga, że zbudowana została na prastarych chrześcijańskich fundamentach. Daj młodym ludziom, którzy korzystają ze stypendiów Funduszu Nowego Tysiąclecia wzrost nie tylko intelektualny, ale równocześnie dojrzałą wiarę i duchowość. Prowadź Rodziny dzieci komunijnych i rodziny kandydatów do bierzmowania drogą wiary oraz prostej i systematycznej pobożności. Prosimy Cię o to odmawiając Tajemnice Światła: Jezus głosi Królestwo Boże i nawołuje do nawrócenia. Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo…

Pieśń: Przed tak Wielkim Sakramentem….

Adoracje Ks. Tadeusz MROWIEC
Lipiec (2.07.2017)

Przyjąć Jezusa

Pieśń: (1 i 2 zw.)

Idzie, idzie Bóg prawdziwy
Idzie Sędzia sprawiedliwy

Ref: Stańmy wszyscy pięknym kołem
I uderzmy przed Nim czołem

Idzie, idzie Bóg łaskawy,
Idzie Twórca wszego prawy.

Stańmy wszyscy …

Panie Jezu Chryste, klękamy przed Tobą na progu wakacji. Przed nami wiele ciekawych dni. Wyjazdy, wycieczki, urlopy,
a może dawno oczekiwana praca. Przed nami wiele ciekawych spotkań. Wakacje to okazja do spotkania nie znanych dotąd ludzi. Ale wakacje to także okazja, aby więcej czasu spędzić
z najbliższymi, często w rodzinnym gronie.

Jezu, Boski Nauczycielu, na wakacyjny czas w dzisiejszej Ewangelii zostawiasz nam pewne wskazówki dotyczące drugiego człowieka. Każdy człowiek chce być przyjęty, ale każdy ma inne oczekiwania. Potrzebna jest odpowiednia miara, aby dobrze przyjąć człowieka. Panie, pouczasz nas dzisiaj: „Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje, a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje tego, który Mnie posłał”. Panie, pragniemy uczyć się przyjmować człowieka. Chcemy to czynić, przyjmując najpierw Ciebie, tu w Eucharystii, kiedy jesteś obecny, ale ukryty pod postacią chleba. Kiedy z wiarą klęczymy przed Tobą, to otwierają się przed nami karty Ewangelii i Twoje spotkania z ludźmi. Spotkania z tymi, którzy Cię przyjęli, ale także spotkania z tymi, którzy Cię nie przyjęli, nie uwierzyli, nie zaufali Twemu słowu.

Pieśń: (3 i 4 zw.)

Idzie, idzie Król przemożny,
Idzie Pan wielce wielmożny.

Stańmy wszyscy…

Idzie, idzie Światłość wieczna,
Idzie ku nam Moc przedwieczna.

Stańmy wszyscy…

Panie Jezu Chryste, z uwagą patrzymy na tych ludzi, którzy Cię przyjęli. Pierwsza przyjęła Cię Maryja, Dziewica z Nazaretu, poruszona do głębi słowem Archanioła, w pełnym zaufaniu powiedziała: „niech mi się stanie według Twego słowa”. Przyjął Cię Bartymeusz, człowiek niewidomy, bo pragnął widzieć cały stworzony świat, bo chciał zobaczyć drugiego człowieka. Przyjął Cię Jair, przełożony synagogi, bo był przeszyty cierpieniem umierającej córki. Przyjął Cię paralityk, człowiek chory na ciele
i duszy, bo nie chciał być ciężarem dla innych. Przyjął Cię Nikodem, człowiek wykształcony i należący do Rady Izraela, bo szukał prawdy. Twoje słowo, Panie, przyjął Szymon i Andrzej, Jakub i Jan, Filip i Bartłomiej, Juda Tadeusz i Tomasz…
I w końcu, kiedy umierałeś na krzyżu, przyjął Cię Dobry Łotr, bo w okrutnym Twoim cierpieniu odkrył prawdziwe człowieczeństwo.

Panie Jezu, przyjmowali Cię ludzie, którzy przyznali się, że im czegoś brakowało, którzy w Tobie dostrzegli możliwość pełni życia.
I podobnie jest dzisiaj, Panie, przyjmują Cię tylko ludzie pokorni, którzy potrzebują Twego światła, Twej pomocy, Twego słowa, Twego przebaczenia, Twego wezwania, Twojej miłości.

Jezu Chryste, na kartach Ewangelii widzimy także ludzi, którzy Cię odrzucili. Wspominamy ich tylko po to, aby nie popełnić ich błędów. Nie przyjęli Cię ludzie bogaci sobą. Nie byłeś im potrzebny. Mieli swoje prawo, swoją sprawiedliwość, swoje racje
i nie potrzebowali pouczenia. Dzisiaj też jest ich wielu.

Panie Jezu Chryste, w tym wakacyjnym czasie daj nam łaskę otwartości życia i serca na Twoją obecność w drugim człowieku. Niech nasze podróże i spotkania będą Dobrą Nowiną dla spotkanych

ludzi.

 

Adoracja 02.04.2017

 

V Niedziela Wielkiego Postu

 

Niechaj będzie… O Zbawcza Hostio…

 

         Pieśń: Bliskie jest Królestwo Boże…

Klękamy przed Tobą Jezu Chryste, Dobry Chlebie. Przynosisz nam życie i pocieszenie jak w dom Marty i Marii, Wtedy, kiedy wskrzesiłeś ich brata Łazarza. Jak w proroctwie Ezechiela wyprowadziłeś swego przyjaciela z grobu. Wyzwoliłeś go z więzów śmierci dlatego, bo jak słuchać będziemy w dzisiejszej prefacji „Ty jako człowiek opłakiwałeś swojego przyjaciela Łazarza, a jako Bóg i człowiek wskrzesiłeś go z grobu. I nam również ukazujesz miłosierdzie przez wielkanocne sakramenty prowadzisz nas do nowego życia” Wielbimy Cię nasz Odkupicielu, że jesteś tak ludzki, bo nie wstydziłeś się łez nad grobem Łazarza. Tak pewnie podobnie płaczesz nad nami, gdy nas widzisz pogrążonych w otchłani grzechu, który przynosi śmierć. Jako Twoi uczniowie chcemy żyć Twoim życiem! Zbliż się do nas i podobnie jak do Łazarza będącego w grobie, powiedz słowo, które wyprowadzi nas z grobu grzechu, byśmy mogli żyć na nowo. Wierzymy, że Ty możesz to uczynić. Z ufnością Marty proszę Cię: Panie, powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja.         

        Pieśń: Płaczcie Anieli…

Marta i Maria, siostry zmarłego Łazarza, mówiły w bólu: Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz Marta z niesłabnącą nadzieją dodała: Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga. Potrzebna tylko wiara… Jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą… Jezu, Ty również i nam objawiasz, że panujesz nad życiem i śmiercią.          Prosimy Cię -otwórz więc nasze oczy,

abyśmy patrząc widzieli to, że gdy przebaczasz nam nasze grzechy w sakramencie pokuty, przywracasz nam tym samym życie Boże i czynisz nas na nowo ludźmi wolnymi. To co dzisiaj nazywa się wolnością jakże często prowadnic nas do wewnętrznego skrępowania, i niewoli uzależnień. Tylko Ty dajesz wolność prawdziwą i przywracasz życie. Pisze o tym prorok Ezechiel:

Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów, ludu mój, (…) i poznacie, że Ja jestem Pan, gdy wasze groby otworzę i z grobów was wydobędę, ludu mój. Udzielę wam mego ducha po to, byście ożyli (Ez 37, 12-14).

Przekonały się o tym Marta i Maria wraz ze wszystkimi, którzy przybyli, aby opłakiwać śmieć ich brata Łazarza. Objawiła się wtedy Twoja Boska chwała. Pozwól nam uwierzyć, że także objawia się Twoja chwała, gdy wyprowadzasz nas z grobu grzechu w Sakramencie Pokuty i Pojednania.

Pieśń: Pewnej nocy…

Św. Paweł uczy dzisiaj o bardzo ważnej dla nas prawdzie:

Jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Jezusa Chrystusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was Ducha.

Jest to wezwanie do podjęcia troski o miejsce w nas dla Ducha Świętego, który uczy jak żyć nie tylko w wymiarach doczesności, ale w Bogu, w którym życie się nie kończy. Apostoł naucza że ci, którzy żyją według ciała, Bogu podobać się nie mogą. (…)a, kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy. Stawiam więc sobie pytanie o moje życie chrześcijańskie, czy naprawdę żyję według Twojego Ducha, czy też według ciała. Ci bowiem, którzy żyją według ciała, dążą do tego, czego chce ciało; ci zaś, którzy żyją według Ducha – do tego, czego chce Duch. Dążność bowiem ciała prowadzi do śmierci, dążność zaś Ducha – do życia i pokoju (Rz 8, 5-6).

Panie, który możesz wszystko uczynić obroń mnie przed pójściem na łatwiznę życiowa i przemień mnie swoją łaską, abym mógł ujrzeć Twoją chwałę, gdy uwolniony od grzechu, będę mógł przeżywać tajemnice Paschalne.

 

ADORACJA   5.02.2017

 

Pieśń: Panie dobry jak chleb 1 zwrotka z podwójnym refrenem

 

Panie Jezu Chlebie żywy! Przychodzimy Ciebie głodni. Za zasłoną białego opłatka szukamy tego czego nam świat nie może dać. Bo świat uczy nas ciągłego wołania o więcej. Więcej chleba, więcej pieniędzy więcej przyjemności. I nigdy nie będzie dosyć i nigdy nie   zaspokoimy swych pragnień.

A Ty pozornie nic nam nie dajesz, Ty wręcz wymagasz! Ty powiesz dzisiaj przez Izajasza: Dziel swój chleb z głodnym, wprowadź w dom biednych tułaczy i nagiego przyodziej!

Pytam: co z tego będę miał? Izajasz odpowiada: Kiedy podasz swój chleb zgłodniałemu nakarmisz dusze przygnębioną, wtedy twoja ciemność staje się południem!

Rok Św. Brata Alberta. Już upływa drugi miesiąc. On też mówi, że trzeba być dobrym jak chleb… I nie tylko mówił. Stal się szczęśliwym a więc nasycił swoje pragnienie szczęścia tym co dal z siebie innym …

Refleksja: czy postąpiłem jego śladem chociażby na krok? Wiara to nie tylko poprawne chrześcijańskie życie i przeżywanie niedzielnej Mszy świętej…
Pieśń: Panie dobry jak chleb 2 zwrotka z podwójnym refrenem

 

Był już sławnym. Otwierały się przed nim coraz szerzej drzwi galerii i salonów. Mógł karmić się komplementami przyjaciół i dobrymi recenzjami krytyków sztuki. Dlaczego nagle uznał to wszystko za śmieci a sens swojego życia odnalazł w ludziach od których wszyscy stronili?

Pewnie przeczytał lub wysłuchał ze zrozumieniem może miedzy innymi te słowa: Bracia, nie przybyłem do was, aby błyszcząc słowem i mądrością dawać wam świadectwo Boże. Postanowiłem bowiem, będąc wśród was, nie znać niczego więcej, jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego. I stanąłem przed wami w słabości i w bojaźni, i z wielkim drżeniem.

Czytał, słuchał i czynił z nich program swojego życia.

Adam Chmielowski z własnego wyboru przyjął najtrudniejszy ludzki los a wtedy oczyma wiary dostrzegł: „że żyje już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus” . Dopóki te lub podobne słowa pozostaną tylko pięknie brzmiącym cytatem, nic nie zmieni się w moim życiu, ale kiedy pozwolę, żeby otworzyły mnie na drugiego człowieka wtedy słowa Boże ożyją we mnie.

Tak naprawdę nie da się inaczej pomóc człowiekowi. Nie wystarcza pomagać, trzeba być z potrzebującym…

Refleksja: Czy pozwalam Słowu Bożemu rzeźbić mój charakter i w jego świetle odczytywać moje powołanie?…

 

Pieśń: Panie dobry jak chleb 2 zwrotka z podwójnym refrenem

 

Czas na refleksję i odpowiedź…

Jestem kapłanem, siostrą zakonną, ojcem lub matką, dziadkiem i babcią, jestem młodym człowiekiem a może dzieckiem.

Czy będę mógł powiedzieć „tak” Jezusowi, kiedy za kilka minut powie również do mnie w Ewangelii:

Ty jesteś solą ziemi… Czy moje życie jest wyraziste (nie takie jak w przysłowiu „Panu Bogu świeczkę a Diabłu ogarek”, czy moje życie może przekazać smak wiary tym wśród których przebywam na co dzień?

Ty jesteś światłością świata… Czy moje życie w całości mogę bez lęku pokazać innym i czy wtedy będę dla nich przykładem i dobrym przewodnikiem?

Święty Brat Albert w swoich życiowych poszukiwaniach stał się wiernym słowom Jezusa : Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.

Dziękujemy Ci Jezu za jego niepokój życiowy, za przejrzyste życie naszego patrona. Z jego otwarte oczy na Jego znaki i otwarte uszy na Jego Słowo.

Chwalimy Cię nasz Niebieski Ojcze za to, że Ty w Jezusie Twoim Synu stałeś się dla nas chlebem a przez naszych świętych patronów pokazujesz, że jest możliwy udział w Twoim świętym życiu.

Pieśń: Przed tak wielkim

 

 

Adoracja Nowy Rok 2017

Wyszliśmy z ręki Pana Boga i do niego zdążamy każdego dnia naszego życia. Przygnieceni nawałem naszych codziennych prac i zajęć często o tym zapominamy. Dlatego w pierwszym dniu Nowego Roku kalendarzowego pragniemy uświadomi sobie skąd wyszliśmy i dokąd zmierzamy. Dzisiaj w Słowie Bożym w Uroczystość Bożej Rodzicielki otrzymujemy zapewnienie, że Bóg przysyła nam swojego Syna Zrodzonego z Niewiasty, aby wyzwolić nas z niewoli grzechu. Prawdę o tym niosą od żłóbka pasterze chociaż zdawałoby się że to nie oni są powołani do głoszenia Boga a każdy człowiek otrzymuje w dzisiejszym Słowie Bożym zapewnienie, że Bóg u początku Nowego Roku chce wszystkim błogosławić słowami „Błogosławieństwa Aaronowego”: Niechaj Pan cię błogosławi i strzeże, niech rozpromieni nad tobą swoje oblicze… Z takim zapewnieniem wkraczamy w Nowy Rok. Przyjmijmy więc z wdzięcznością Boże błogosławieństwo. Kolęda: Pan z nieba i z łona…

Skrucha za popełnione zło.

Żeby można było rozpocząć coś od nowa, trzeba wcześniej oddzielić się od popełnionego zła. Dlatego pełni skruchy wołajmy: Przepraszamy Cię Panie… -Za niesprawiedliwość, terroryzm i wszystkie wojny, jakie w ubiegłym roku toczyły się na Świecie, za wszystkie zbrodnie, zabójstwa, nienawiść i krzywdy. Przepraszamy Cię Panie… -Za grzechy w naszym narodzie, za kłótnie polityczne, brak woli szukania wspólnego dobra Ojczyzny, za brak chęci pojednania zwaśnionych stron, za nieuszanowanie nawet Świąt Bożego Narodzenia. Przepraszamy Cię Panie… Za grzechy przeciwko rodzinie: za młodych, którzy nie mając przeszkód do zawarcia małżeństwa żyją w związkach niesakramentalnych, za rozwody, za lekceważenie obowiązków rodzicielskich, za grzechy przemocy wobec dzieci, za alkoholizm, narkomanię, pornografię, publiczną obrazę wiary i moralności za czarne marsze będące zaprzeczeniem postaw rodzicielskich. Przepraszamy Cię Panie… -Za grzechy naszej diecezji i parafii, za wypadki odejścia o Ciebie zwłaszcza wśród ludzi młodych, za lekceważenie przykazań Bożych i Kościelnych, za opuszczanie niedziennej Mszy św. a zwłaszcza Sakramentu Pokuty. Przepraszamy Cię Panie… -Za grzechy popełnione w środowisku pracy, wobec sąsiadów, w naszych rodzinach, za brak miłości oraz nieposzanowanie drugiego człowieka i zaniedbanie dobra. Przepraszamy Cię Panie… pieśń Przepuść Panie przepuść… (3 razy)

Dziękczynienie.

Panie Jezu! Pragniemy również podziękować Ojcu Niebieskiemu za wszystkie dary otrzymane w ubiegłym roku słowami: Dziękujemy Ci Panie… -Za rodziny związane Sakramentem małżeństwa przed tym ołtarzem, za ochrzczone w ubiegłym roku dzieci i za te, które po raz pierwszy przyjęły Komunie świętą, za młodzież która z wiarą przyjęła Sakrament Bierzmowania. Dziękujemy Ci Panie… -Za Światowe Dni Młodzieży, za młodzież z naszej parafii, która w nich uczestniczyła, za rodziny w naszej parafii, które przyjęły Pielgrzymów. Dziękujemy Ci Panie… -Za 25 lat działalności Radia Maryja, modlitwy i katechezy transmitowane przez tę katolicką rozgłośnię. Dziękujemy Ci Panie… -Za Nadzwyczajny Rok Miłosierdzia i Bramę Miłosierdzia w naszym kościele dzięki którym tak wielu ludzi pojednało się z Bogiem. Dziękujemy Ci Panie… -Za prace, które dzięki Bożemu błogosławieństwu i ofiarności wiernych udało się w minionym roku wykonać przy naszych kościołach. Dziękujemy Ci Panie… -Za nowych parafian i kuracjuszy przybyłych do naszego Uzdrowiska i dary, którymi nas wszystkich obdarowałeś. Dziękujemy Ci Panie… Kolęda: Do szopy hej pasterze…

Prośby:

Panie Jezu Chryste! Stojąc wobec niewiadomej nowego roku z ufnością zwracamy się ku Tobie, który wiesz czego nam potrzeba i wołamy: Prosimy Cię Panie… -Abyś ludzkość zachował od terroryzmu, nienawiści, wojen i klęsk żywiołowych. Prosimy Cię Panie… -Abyś Kościół święty, Ojca św. Franciszka, biskupów, kapłanów, naszą diecezję i parafię prowadził drogami wiary. Prosimy Cię Panie… -Abyś za wstawiennictwem Matki Bożej Fatimskiej w 100-lecie Jej Objawień ocalił Świat od zagłady. Prosimy Cię Panie… -Abyś przez przykład św. Brata Alberta, którego 100-lecie narodzin dla Nieba w tym roku obchodzimy uwrażliwiał nasze serca na potrzeby innych. Prosimy Cię Panie… -Abyś naszej Ojczyźnie udzielił błogosławieństwa, politykom światła Ducha Świętego na roztropne decyzję i zgodę w działaniu dla dobra Ojczyzny a polskim rodzinom dał rozwój, bezpieczeństwo i pomyślność. Prosimy Cię Panie… -Abyś błogosławił wszystkim dobrym poczynaniom w naszej parafii, w naszym mieście, strzegł od błędów, pokazywał drogę współdziałania i zgody. Prosimy Cię Panie… Kolęda: Podnieś rękę Boże Dziecię…

Przed tak wielkim…

Adoracja Listopad

06.11.2016

„Gdy zmartwychwstanę będę widział Boga” To jest obietnica, którą otrzymujemy dzisiaj w liturgii słowa. Teraz wpatrujemy się w Najświętszy Sakrament, którego postać przyjął Jezus Chrystus, w wieczności ujrzymy Boga twarzą w twarz. Co warte byłoby życie bez wiary w życie wieczne? Najpiękniej ubrany grób pozostałby tylko grobem a nie drzwiami do wieczności. Dlatego wierzymy że: „Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych; wszyscy bowiem dla Niego żyją” i tę prawdę uświadamiamy sobie w listopadzie, w miesiącu, który szczególnie przywraca pamięć o zmarłych z naszych rodzin i bliskich naszemu sercu. Pragniemy czynić miłosierdzie wobec nich poprzez modlitwę, której tak bardzo potrzebują. Jednocześnie myślimy o własnym życiu, o przemijaniu i o celu do którego dążymy. Pan Jezus – Zwycięzca śmierci, piekła i szatana, otworzył nam drogę do Domu Ojca. To dla nieba żyjemy tutaj na ziemi. Różne trudności, cierpienie, radość, zmaganie się mają sens w naszym życiu tylko w perspektywie celu, jakim jest niebo. Nawet śmierć nabiera sensu, ponieważ, dzięki Jezusowi, przestaje być unicestwieniem, ale otwiera nas na inny wymiar tego samego życia. Panie Jezu Zmartwychwstały, my także pragniemy żyć nadzieją życia wiecznego, pomnażaj naszą wiarę, którą zaszczepiłeś w nas przez sakrament chrztu świętego.

Pieśń: Przez Chrztu świętego

 

UWIELBIENIE

Kiedy myślimy o życiu wiecznym, zazwyczaj wybiegamy w przyszłość, wyobrażamy sobie na różne sposoby, co będzie po śmierci. Tymczasem życie wieczne każdego z nas rozpoczęło się już w momencie chrztu świętego. To właśnie wtedy zostaliśmy włączeni w życie Boże i otrzymaliśmy udział w zmartwychwstaniu Chrystusa. Pełni wdzięczności za Bożą miłość wołamy: Tobie chwała i moc na wieki… – bądź uwielbiony Panie, Który, przez Swoje zwycięstwo nad śmiercią, dajesz          nam śmiały przystęp do Ojcabądź uwielbiony Panie, Który, przez Sakrament chrztu dajesz nam światło na        nasze życie, uwalniasz nas od grzechu i otwierasz drogę do Ojca. – bądź uwielbiony Panie, Który przez Eucharystię nieustannie powołujesz nas do     aktywnego życia w Kościele i w świecie w perspektywie nieba – bądź uwielbiony Panie, Który przez swoje Zmartwychwstanie nadajesz sens          naszemu życiu tu na ziemi          Panie Jezu, uwielbiamy Cię w Najświętszym Sakramencie , bo Ty jesteś Chlebem na życie wieczne!

Pieśń: Panie dobry jak chleb

 

MODLITWA PRZEPROSZENIA

W naszej ziemskiej pielgrzymce do Domu Ojca przewodzi nam Chrystus karmiąc nas swoim Ciałem, pouczając Swoim Słowem, uzdrawiając nas przez sakramenty Kościoła. W Roku Jubileuszowym Miłosierdzia, którego zakończenie będziemy przeżywać 20 listopada, byliśmy zaproszeni do tego, aby być miłosiernymi tak jak wobec żywych jak i wobec zmarłych, jak Ojciec nasz niebieski. Czy w pełni odpowiedzieliśmy na to wezwanie? Świadomi naszych błędów i niewykorzystanych szans wołamy ze skruchą: Zmiłuj się Panie w miłosierdziu swoim… – przepraszamy Cię Panie, za wszystkie zmarnowane przez nas okazje do czynienia miłosierdzia wobec bliźnich – przepraszamy Cię Panie, za nasze słabe świadectwo wiary wobec tych, którzy Ciebie nie znają, lub otwarcie z Tobą walczą – przepraszamy Cię Panie, za to, że jeszcze za mało wierzymy w Twoje i nasze zmartwychwstanie – przepraszamy Cię Panie, za to, że zabiegamy zbytnio o dobra tego świata, zapominając o życiu wiecznym – przepraszamy Cię Panie, za to, że tak mało pamiętamy w modlitwie o tych, którzy odeszli już z tego świata

Pieśń: Bądź mi litościw

 

PROŚBY

Panie Jezu, wyznając naszą nędzę, jesteśmy świadomi, że bez Ciebie nic nie możemy uczynić. Dlatego pełni ufności w Twoją Opatrzność, zanosimy prośby i błagamy: Usłysz o Panie nasze wołanie… – prosimy Cię o łaskę wytrwałości dla wszystkich prześladowanych z powodu         Twojego Imienia – prosimy Cię o łaskę wierności i cierpliwości w dążeniu do świętości – prosimy Cię, umocnij w nas to, co dobre i ustrzeż od wszelkiego zła – prosimy Cię, skieruj nasze serca ku miłości Bożej, abyśmy żyli już nie dla    siebie, ale dla Ciebie -prosimy Cię, abyśmy zdążając do niebieskiej ojczyzny wprowadzali pokój    zgodę i miłość w naszej ziemskiej ojczyźnie – prosimy Cię, daj nam, oraz wszystkim zmarłym udział w Twojej radości,     światłości i pokoju Pieśń: Racz wiekuiste dać odpoczywanie (3x)

 

Przed tak wielkim…

Adoracja Wrzesień

4.09.2016

(na podstawie ks. Mrowca)

Jezus i Jego szkoła

Pieśń:   On szedł w spiekocie dnia… I zwr.

Panie Jezu Chryste, klękamy przed Tobą na początku kolejnego miesiąca. Wrzesień jest czasem szczególnym. Na początku naszej adoracji z głębi serca wypowiadamy słowa wdzięczności za miniony okres wakacji. Wspominamy przed Tobą podróże, wyjazdy, spotkania, wszystkie doznane wrażenia, ale też zwykły odpoczynek w domu, w gronie rodzinnym czy sąsiedzkim. Dziękujemy też za trud wakacyjnej pracy, bo dla wielu z nas letnie miesiące to czas wytężonej pracy. Bądź uwielbiony, Panie, za wszystko, co nas spotkało. Przez dziękczynienie zachowaj w nas to, co dobre, co pozwoli z odwagą i nadzieją wkroczyć w kolejny czas, który dla uczniów jest czasem nowego roku szkolnego. Dziękuję Ci za kapłanów, którzy czekali w konfesjonałach abym mógł oddać w Twoje Ramiona moje słabości i grzech z czasu wakacji i wsparty siłą łaski uświecającej mógł rozpocząć nowy rok szkolny. Chcę wsłuchiwać się w Twoje Słowo jako wskazówkę na życie.

Jezu Chryste, Boski Nauczycielu, w dzisiejszej Ewangelii przypominasz nam jasne i wymagające zasady panujące w Twojej szkole. To trudne słowa. Co oznaczają słowa o nienawiści do ojca, matki, siostry, brata i samego siebie? Słuchają Cię tłumy, ale Twoimi uczniami stają się nieliczni. Dlaczego? Ty stawiasz warunki! Ty mówisz: „Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem” (Łk 14, 26). Jezu, uczysz mnie, proporcji miłości do Ciebie, do ojca i matkę, do Kościoła i Ojczyzny. Jezu, kocham swoją żonę, kocham swego męża, ale tylko Ty mnie może nauczyć , jak pozostać wiernym miłości aż do śmierci. Jezu, kiedy wielu małżeństwom brakuje zgody i cierpliwości, Ty ucz mnie umiejętności słuchania drugiego i poświęcenia dla niego. Jezu, kocham swoje dzieci, ale chcę uczyć się u Ciebie , co zrobić żeby ta miłość nie była ślepa i żebym moich dzieci nie utracił przez głupią miłość, kiedy będą dorośleć i stawać się niezależnymi. Jezu, kocham swoją siostrę i kocham swego brata, ale tylko Ty możesz oczyścić nasze relacje z rywalizacji, zazdrości o miłość rodziców, i ze zwyczajnych codziennych kłótni. Ty możesz nauczyć nas   przebaczenia i życzliwej współpracy. Jezu, kocham samego siebie, ale Ty Dobry Nauczycielu możesz sprawić, że nie zamknę się we własnej miłości i egoizmie. Panie, irytują mnie i przeszkadzają mi otaczający mnie ludzie, udziel mi solidnych lekcji otwierających serce dla drugiego człowieka, szczególnie gdy potrzebuje pomocy.

Pieśń: II zwr. Idziemy w skwarze dnia…

Panie Jezu Chryste, uczniowie w Twojej szkole uczą się nie tylko miłości, ale przygotowują zdolności potrzebne w całym życiu. Mają być podobni do architekta i budowniczego wieży oraz do króla, który przygotowuje się do walki z nadciągającym przeciwnikiem. Wieża budowana w winnicy była miejscem gromadzenia plonów, a wznosząc się wysoko nad ziemią, dawała dalekie horyzonty widzenia. Król, który przygotowuje się do stoczenia bitwy, dobrze musi ocenić swoje siły i możliwości, wyliczyć słabe punkty obrony i podjąć ważną decyzję; walki, bądź układów pokojowych.

Chryste, Boski Nauczycielu, prosimy, aby dzieci i młodzież, rodzice, wychowawcy, nauczyciele i katecheci w nowym roku szkolnym zapisali się najpierw do szkoły Twojej miłości i życia, a następnie podejmowali zadania w swoich środowiskach szkolnych.

Wołamy zatem wspólnie: Prosimy Cię, Boski Nauczycielu.

– O dobrą szkołę dla dzieci i młodzieży w nowym roku,

– O jasne i wymagające zasady nauki i zachowania,

– O mądrych i stanowczych wychowawców,

– O odpowiedzialnych rodziców,

– O odwagę w dobrym dla wszystkich szkół,

– O umiejętność obrony przed złymi nurtami nauczania,

– O stanowczość wobec zakusów demoralizacji dzieci i młodzieży,

– O ochotę i zdolność do nauki dla wszystkich uczniów,

Modlitwa:

Duchu Święty, który oświecasz serca i umysły wiernych, dodaj nam ochoty i zdolności, aby nauka w nowym roku szkolnym była dla nas z pożytkiem doczesnym i wiecznym. Amen.

 

Pieśń: Przed Tak wielkim

 

 

 

ADORACJA SIERPIEŃ

(7.08.2016)

Prawdziwe skarby

Pieśń (zw. 1–2)

Dziękujemy Ci, Ojcze nasz, za święty winny szczep Dawida, który nam poznać dałeś przez Jezusa, Syna Twego. Tobie chwała na wieki!

Dziękujemy Ci, Ojcze nasz, za życie i za wiarę, którą nam poznać dałeś, przez Jezusa, Syna Twego. Tobie chwała na wieki!

Panie Jezu Chryste, zatrzymujemy się przed Tobą obecnym w Najświętszym Sakramencie. Biała Hostia, Biały Chleb, w którym się ukrywasz, może najbardziej przemawia do nas w miesiącu sierpniu. W tych dniach bowiem dojrzewa zboże, z którego wypiekany jest nasz codzienny chleb. Zboże zbieramy we żniwa, ale chleb spożywamy przez cały rok. Przez cały miesiąc zbieramy dary z naszych pól i ogrodów. To gromadzenie naturalnych darów potrzebnych do życia symbolizuje całą naszą troskę o wszystkie dobra doczesne, całe mienie, jak je nazywasz w dzisiejszej Ewangelii.

Jezu Chryste, Boski Nauczycielu, Twoje dzisiejsze słowa na temat gromadzenia i zabezpieczania tego, co posiadamy, mogą nas zaskoczyć. Mówisz wprost: „Sprzedajcie wasze mienie, dajcie jałmużnę”. Sporządźcie sobie trzosy, spichlerze – dzisiaj dodamy – konta bankowe – w niebie. Dlaczego? Dlatego, że troska o dobra doczesne może pochłonąć całe nasze serce. Gdyby tak się stało, to zostałoby ono na ziemi. Tymczasem nasza ojczyzna jest w niebie. Dlatego prawdziwe spichlerze, prawdziwe konta bankowe, należy umieścić w niebie. Gdyż wtedy i nasze serce będzie sięgało tęsknotą do nieba. A wtedy możemy być spokojni o każde doczesne mienie, o trud gromadzenia, o całą pracę związaną z troską o nasze życie. Nasz skarb będzie w niebie i tam też będzie sięgać nasze serce. Próbują to uczynić pielgrzymi, którzy wyruszyli na trudny pielgrzymi szlak, próbowali to robić wszyscy, którzy zaangażowali się w przyjęcie pielgrzymów w czasie Światowych Dni Młodzieży jak i wczoraj przy naszym kościele przez przygotowanie posiłków lub każdą gościnę i inną pomoc.

Pieśń: (zw. 5–6)

Ty, o Panie wszechmocny, stworzyłeś wszystko dla imienia swego, pokarm i napój dałeś, ludziom na pożywienie. Tobie chwała na wieki!

Nam zaś darowałeś pokarm duchowy oraz napój, i żywot wieczny, przez Jezusa, Syna Twego. Tobie chwała na wieki!

Jezu Chryste, Twoje pouczenie przekazujesz nam dzisiaj w dwóch obrazach; sługi, który zarządza powierzonym dobrem, i uczty, na której Ty będziesz posługiwał do stołu. Zadanie sługi z krótkiej przypowieści jest proste, ale narażone na pułapkę lekkomyślności i pychy. Sługa, który źle wykona powierzone zadanie, otrzyma karę. Sługa wierny i roztropny otrzyma nagrodę od Pana. Będzie uczestniczył we wszystkich jego dobrach. Natomiast sługa czuwający w każdym czasie zostanie zaproszony na ucztę, którą przygotowuje sam Pan.

Jezu Chryste, nasz Panie, Twój Ojciec przygotował dla nas królestwo. Chcemy przyjąć dzisiaj Twoje pouczenie, aby żyć na wzór owych wiernych i roztropnych sług i służebnic. Dlatego wspólnie prosimy o taką dyspozycję dla naszego serca.

Prosimy Cię, Panie Jezu Chryste

naucz nas dziękować za wszystkie otrzymywane dary,

– naucz szacunku dla każdego ziarna i każdej kromki chleba,

– podtrzymuj w nas szacunek dla naszej ziemi,

– naucz postawy wdzięczności za wszystkie otrzymywane dobrodziejstwa,

– daj cnotę zaradności gromadzenia dóbr i umiejętności dzielenia się z bliźnimi,

– ustrzeż przed wadą chciwości,

– nie pozwól na marnowanie wypracowanych dóbr,

– daj cnotę umiarkowania,

– uchroń nas przed pijaństwem i przemocą w pracy i w rodzinie,

– naucz odpowiedzialności za otrzymane dobra,

– naucz budować gromadzone dobra w niebie.

Pieśń: (zw. 7–8)

Pomnij, Panie, na Twój Kościół i wybaw go od wszelkiego złego. I doprowadź go w miłości swojej do królestwa Twego. Tobie chwała na wieki!

Niechaj przyjdzie Twa łaska i niech przeminie ten świat. Kto święty, niech przystąpi, kto nim nie jest, niech czyni pokutę. Tobie chwała na wieki! Amen.

ADORACJA LIPIEC

(3.07.2016)

Pieśń: 1.

Pan kiedyś stanął nad brzegiem, szukał ludzi gotowych pójść za Nim, by łowić serca słów Bożych prawdą.

Ref. O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś, Twoje usta dziś wyrzekły me imię. Swoją barkę pozostawiam na brzegu, razem z Tobą nowy zacznę dziś łów.

Panie Jezu Chryste, klękamy przed Tobą ukrytym w świętej Hostii. Przychodzimy do Ciebie z nadzieją, że Ty otworzysz nasze serca. Kiedy rozmawiamy z Tobą szczerze, uczysz nas jak patrzeć lepiej na otaczający nas świat. Budzisz w sercu nowe zadania i uzdalniasz wolę do ich wykonania. Jezu, Panie żniwa, klękamy przed Tobą na początku lipca. Ten miesiąc otwiera nas na nowe zadania. Rozpoczęte wakacje, perspektywa urlopu, Światowe Dni Młodzieży…Z Tobą pragniemy zaplanować i przeżyć te wakacje. A Ty poszukujesz chętnych do pracy, poszukujesz żniwiarzy na niwie ludzkich serc. Dobrze wiesz, jak świat ich potrzebuje, a w miarę rozwijającej się historii, potrzeba ich będzie coraz więcej. Oto bieleją już kłosy na polach. One przypominają nam, że właśnie teraz młodzi z całego świata wyruszają w drogę, której celem jest spotkanie z Tobą w Krakowie. Potrzebni będą robotnicy, aby zorganizować i przeprowadzić Boskie żniwa miłosierdzia. Może i mnie potrzebujesz?…

Pieśń: 2.

Jestem ubogim człowiekiem, moim skarbem są ręce gotowe,

Do pracy z Tobą i czyste serce.

Ref. O, Panie…

Jezu Chryste, Boski Nauczycielu, w dzisiejszej Ewangelii przypominasz, że żniwiarz to człowiek wybrany i dobrze przygotowany do pracy. Posługujesz się obrazem znanym w Palestynie i niegdyś w naszym kraju, kiedy zboże ścinano sierpem i kosą. Spośród wielu robotników pracujących wśród dojrzewających zbóż nie każdy był żniwiarzem. Ta umiejętność wymagała przygotowania, siły i wytrwałości. Żniwiarze sami ostrzyli swoje kosy, do pracy wychodzili przed wschodem słońca, ścięte łany układali w równe pokosy, aby idący za nimi mogli je odbierać i formować w pełne snopy tak, aby nie zmarnować żadnego ziarna.

Jezu Chryste, Panie żniwa, w krótkim pouczeniu ewangelicznym przypominasz cechy Twoich żniwiarzy. Uczysz, że Twój uczeń, powinien zachować postawę łagodności owcy nawet w spotkaniu z wilkiem, bo wtedy Ty go obronisz. Swoje serce winien mieć wypełnione po brzegi Twoim pokojem, aby go nie zmienił gniew i odrzucenie przez spotkanych ludzi. Posłaniec Twój powinien dobrze znać tajemnice Twego królestwa i umieć je przekazywać dla słuchających. Winien nie lękać się nawet złych duchów, bo wie, że Ty panujesz nad światem. Panie obdarz mnie takimi cechami, bo chcę Ci służyć…

Pieśń: 3.

Ty potrzebujesz mych dłoni, mego serca młodego zapałem,

mych kropli potu i samotności.

Ref. O Panie…

Jezu Chryste, w dzisiejszej Ewangelii zachęcasz nas do modlitwy: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”. Wołamy zatem wspólnie z pokorą i wiarą: prosimy Cię Panie…

–aby nie zabrakło współczesnemu światu głosicieli Twojej Ewangelii,

–aby Twoje słowo dotarło do wszystkich zagubionych chrześcijan,

–aby młodzi ludzie chętnie odpowiadali na Twoje powołanie,

–aby kapłani byli dobrymi pasterzami,

–aby wszyscy ochrzczeni w Twoje imię nieśli światu pokój,

–abyśmy nie lękali się przyznawać do Ciebie,

–abyś dał pokój na spotkanie młodych z całego świata w Krakowie

–aby Twój Duch odnowił w nas wiarę i życie chrześcijańskie.

Pieśń: 4.

Dziś wypłyniemy już razem, łowić serca na wodach dusz ludzkich. Twej prawdy siecią i słowem życia.

Ref. O Panie…

 

 

ADORACJA  KWIECIEŃ

 (3.04.2015)

Niedziela Miłosierdzia

Pieśń: Jezu, ufam Tobie! (3x)

Panie Jezu Chryste, odnajdujemy dzisiaj Ciebie w Obrazie Bożego Miłosierdzia. Wyznaniem wiary otwieramy Twój bok, aby z Twego Serca czerpać zdroje miłosierdzia. Drogę wiary wyznacza nam dzisiaj Apostoł Tomasz. Najpierw przez swoje wątpliwości i pragnienie dotknięcia ran Twojej męki, a potem przez spontaniczne słowa wyznania: „Pan mój i Bóg mój”.

Wciąż potrzebujemy świętych przewodników, aby pomagali nam rozpoznawać Ciebie i by uczyli nas czerpać z niezmierzonej głębi Twego miłosierdzia.

W tym Świętym Roku, w Niedzielę Miłosierdzia w tym kościele Stacyjnym chcemy zaczerpnąć z samego źródła Twojej łaski. Święta siostra Faustyna podpowiada nam, aby czynić to z wielką ufnością. W jednym z objawień powiedziałeś do niej, Panie, żeby odważnie pisała o Twojej dobroci. Miara Twojej dobroci jest zawsze większa od naszego wyobrażenia. Święty Jan Paweł II Orędownik Twojego Miłosierdzia, który w dniu wczorajszym narodził się dla Nieba w miłosierdziu Twoim widział pokój dla całego świata, i źródło wewnętrznego pokoju dla każdego człowieka.

Papież Franciszek, zachęcając nas do korzystania z łask w tym Świętym Roku Miłosierdzia, mówił, abyśmy pozwolili się ogarnąć Twojej czułej miłości pochylającej się nad każdym naszym brakiem. Dlatego z ufnością śpiewamy:

Pieśń: Jezu, ufam Tobie (3x)

Panie Jezu, jednym z pierwszych kapłanów, który rozpoznał Twoje objawienie przekazane Apostołce miłosierdzia Siostrze Faustynie, był jej spowiednik, bł. ks. Michał Sopoćko.

Adorując Twoją obecność w Świętej Hostii, zapisał, że Przenajświętszy Sakrament jest wyrazem niezmierzonego Miłosierdzia Bożego. Pisał, że objawia się w ono w najwyższej mądrości, potędze i hojności.

Jezu, oddając się nam miłosiernie na pokarm w Eucharystii, uczysz nas mądrości. Ukazujesz cel i dajesz pomoc do jego osiągnięcia. Tym celem jest powrót do Ojca. Każda Eucharystia łączy nasze drogi z drogą powrotu do Ojca. Jezu, oddając się nam miłosiernie w Eucharystii, dajesz nam udział w Boskiej mocy. Ta moc, to moc do przemiany wszystkiego w naszym życiu, na podobieństwo Twojego przemienienia na górze Tabor. Łaska miłosierdzia wszystko przemienia z miary ludzkiej na Boską miarę.

Jezu, oddając się nam miłosiernie w Eucharystii, stajesz się przykładem nieograniczonej hojności. W Eucharystii promieniujesz miłością na wszystkich. Na tych, którzy potrafią korzystać z Twoich darów, i tych, którzy przez swą obojętność, a nawet wrogość, zamykają swoje serca. W miłosierdziu swoim czekasz na nich nieustannie.

Pieśń: Jezu, ufam Tobie (3x)

Koronka do Bożego Miłosierdzia

Pieśń: O krwi i wodo, któraś wypłynęła…(3x)

Przed tak wielkim…

 

LUTY 2016 r.

„CHORYCH NAWIEDZAĆ”

Pieśń – Pójdź do Jezusa” – 2 zwrotki

Panie Jezu. Klękamy u Twych stóp  z naszymi chorymi duszami pełnymi lęku wobec Twojej świętości. Czynimy to przed Światowym Dniem Chorego.
A Ty? Ty pouczysz nas w swoim Słowie, że nie tylko potrafisz nas oczyścić, ale że możesz uzdolnić nas, abyśmy odważnie w Twoje Imię zaczęli działać.
Dzisiaj nam ludziom świadomym tak jak Piotr swej niegodności każesz wypłynąć na głębię. Czym jest ta głębia? To zaufanie wobec Ciebie, że przy Twojej obecności puste sieci naszego życia mogą napełnić się dobrem.
Pustą siecią naszego życia jest egoizm a dobrem, które je napełni mogą stać się  czyny miłosierne wobec chorych i cierpiących. Ty Panie na progu zbliżającego się postu pragniesz otworzyć nasze oczy na ich potrzeby. Zbawicielu pobudź nas abyśmy ponieśli pomoc chorym. Niech dzięki temu chorzy, dotknięci cierpieniem, znajdą w nas odpowiednią dla siebie pomoc.

Pieśń – Ty potrzebujesz mych dłoni…

Duchu Święty, to Ty czynisz nas zdolnymi

nie tylko dostrzec swą chorobę,

ale i cierpienie bliźnich.

Pomóż nam przez rozważenie Bożego słowa

rozeznać swoje miejsce w posłudze wobec cierpiących.

Św. Jan Apostoł nas poucza: Po tym poznaliśmy miłość, że On oddał za nas życie swoje. My także winniśmy oddać życie za braci. Jeśliby ktoś posiadał majętność tego świata i widział, że brat jego cierpi niedostatek, a zamknął przed nim swe serce, jak może trwać w nim miłość Boga? Dzieci, nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą! /1 J 3, 16-18/

Więc w ciszy serca, zapytajmy siebie:

(po każdym pytaniu dajemy chwilę ciszy na osobistą refleksję)

– Kto wśród moich bliskich, z mego otoczenia choruje?

– W jaki sposób ja niosę tym chorym pomoc?

– Co mi przeszkadza, abym pomagał chorym?

– Kogo z osób chorych lub podeszłych w latach  planuję odwiedzić w najbliższym czasie?

Duchu Święty, w świetle, które nam dajesz, zobaczyliśmy jak wielu ludzi czeka na naszą obecność i chwilę poświęconego czasu. Daj nam ochotę i zdolności, byśmy nie pozostawili naszych chorych w samotności.

Pieśń – Przykazanie nowe daję wam” – 3 zwrotki

Jezu Chryste, w Tobie wszystkie obietnice Ojca znajdują swe wypełnienie. Nie chcemy być obietnicą bez pokrycia. Przełam więc nasze opory i pomóż uporządkować czas, by chorzy nie trwali w samotności. Wśród dzieł pokutnych podejmowanych w Wielkim Poście, niech nie zabraknie nawiedzania chorych. Wpatrzeni w Ciebie, Lekarza duszy i ciała pragniemy za Twoim przykładem stać się darem dla chorych, dlatego oddajemy Ci chwałę wołając:

Uwielbiamy Cię Chryste.

Ty chcesz abyśmy nie żyli dla samych siebie – Uwielbiamy Cię Chryste

Ciebie szukały tłumy pragnące uzdrowienia –

Ty oczyszczałeś trędowatych i przywracałeś do życia w społeczeństwie –

Ty uwalniałeś opętanych –

Ty przywracałeś wzrok niewidomym –

Ty dawałeś nadzieję zrozpaczonym –

Ty jesteś naszym uzdrowieniem –

Ty jesteś znakiem miłosiernego Ojca –

Wszechmogący i wieczny Boże, Ojcze ubogich, Pocieszycielu chorych, Nadziejo umierających, Twoja miłość kieruje każdą chwilą naszego życia. Wiemy, że zawsze jesteś blisko pogrążonych w smutku i ubogich oraz wszystkich tych, którzy są bezbronni i którzy cierpią.
Boże, Źródło wszelkiej mocy, broń i chroń tych, którzy opiekują się chorymi i troszczą się o umierających. Obdarz ich duchem odwagi i życzliwości. Wspieraj ich w wysiłkach na rzecz niesienia pocieszenia i ulgi. Uczyń z nich jeszcze bardziej promieniujący znak Twojej przemieniającej miłości.
Panie życia i Opoko naszej nadziei, obdarz swym obfitym błogosławieństwem tych wszystkich, którzy żyją, pracują i umierają. Napełnij ich swoim pokojem i swoją łaską. Ukaż im, że jesteś kochającym Ojcem, Bogiem miłosierdzia i współczucia. Amen.

 

STYCZEŃ 2016 r.

 
Pieśń: Bóg się rodzi pierwsza i ostatnia zwrotka.

Panie Jezu. Ty jesteś Panem Czasu i Historii. Klękamy dzisiaj przed Tobą na początku Nowego Roku.  Jaki on będzie nowy, 2016 rok? Stawiając takie pytanie, uświadamiamy sobie, że jego jakość będzie zależeć od tego, jak będziemy żyć naszym Chrztem, jak będziemy pełnić wolę naszego Ojca, który jest w niebie. Wierzymy też, że bez łaski Bożej nic nie możemy uczynić. Prośmy więc o nią Miłosiernego Boga, który wie czego nam potrzeba i chętnie udziela potrzebnych łask, gdy o nie z wiarą prosimy.

Wołamy więc do Ciebie, Miłosierny Boże: Usłysz wołanie Twojego ludu.

Zachowaj ludzkość od wojen, a toczące się wojny wygaś, aby świat, na który posłałeś swojego Syna, żył w pokoju. Uchroń świat o wszelkich klęsk i katastrof; powstrzymaj zapędy tych, którzy posługując się manipulacją doprowadzają do konfliktów międzyludzkich i międzynarodowych, myśląc jedynie o doraźnych korzyściach. Obdarz, Boże Pokoju i Pojednania, świat upragnionym pokojem.

Prosimy Cię, Miłosierny Boże: Usłysz wołanie Twojego ludu.

Błogosław naszej Ojczyźnie, aby była domem, w którym swoje miejsce, szacunek, poczucie bezpieczeństwa znajdują wszyscy, którzy ją stanowią i każdy, kto do niej przybywa; niech rozwija się w pokoju stanowiąc prawa sprawiedliwe, szanujące godność człowieka, jego życie od poczęcia do naturalnej śmierci; niech chrześcijańskie korzenie Ojczyzny, jej dzieje, tradycje i kultura, w całej swej prawdzie wolne od zakłamywania i przemilczania przez kogokolwiek, będą szkołą miłości do niej i ofiarnej dla niej służby.

Prosimy Cię, Miłosierny Boże: Usłysz wołanie Twojego ludu.

Radując się z tego, że jesteśmy Kościołem, prosimy Cię za Papieża Franciszka, wszystkich pasterzy Kościoła, za Pasterza naszej Diecezji Biskupa Jana, za Biskupa Mariana i za Biskupa Seniora Kazimierza, ubogacaj ich posługę swoim Duchem, a nam daj łaskę świadomej i ochotnej odpowiedzialności za Kościół, jego misję i apostolstwo. Daj nam łaskę odważnej wiary kształtującej nasze myślenie według Ewangelii i przyjętego Chrztu. Misjonarzom daj moc potrzebną do głoszenia Ewangelii z miłością na krańcach Ziemi.

Prosimy Cię, Miłosierny Boże: Usłysz wołanie Twojego ludu.

Rok Miłosierdzia niech ubogaci nasze życie chrześcijańskie, abyśmy byli miłosierni, jak tego wzór mamy w Twoim Synu, Jezusie Chrystusie, narodzonym z Maryi Niepokalanej, który jest Twoim Obliczem; niech pamięć o naszym chrzcie, ośmiela nas w naśladowaniu Jezusa Chrystusa. Obdarz nas w nadchodzącym roku nowymi powołaniami do kapłaństwa i życia konsekrowanego, a wszystkim , którzy będą formować młodych ludzi daj łaskę rozeznawania powołania i charyzmatów. Rodziny ubogacaj miłością, jednością wybaczającym miłosierdziem.

Prosimy Cię, Miłosierny Boże: Usłysz wołanie Twojego ludu.

Pieśń: Gdy się Chrystus rodzi pierwsza i druga zwrotka

Boże w Trójcy Świętej Jedyny,

Boże, który jesteś Panem czasu, Źródłem życia i jego celem.

Przyjmij naszą wdzięczność za dar kończącego się roku.

Przyjmij także do swojego Królestwa naszych zmarłych,

których dni życia na Ziemi dopełniły się w mijającym roku.

Okaż im, Panie, swoje miłosierdzie i daj im swoje zbawienie.

Wszechmogący Boże, prosimy o Twoje błogosławieństwo na ten Nowy 2016 Rok. Spraw, aby przynosił Ci chwałę w życiu ludzi, w ich czynach i dziełach.

Powierzamy Ci wszystkie nasze plany i pragnienia na te nowe dni

i prosimy, abyś je ułożył po swojemu – tak, aby były dla nas jak najlepsze.

Miej w opiece każdego z nas i prowadź po wszystkich ścieżkach,

którymi będziemy chodzić, aby nikt z nas nie zbłądził,

lecz dzięki Twojemu Miłosierdziu, doszedł do Twojego Królestwa.

Niech Światowe Dni Młodzieży w Polsce

pomogą młodym doświadczyć mocy i piękna wiary,

Bożego Miłosierdzia oraz stać się Jego błogosławionymi świadkami.

Przyjmij więc, Panie, pieśń uwielbienia i wdzięczności

i nasze zawierzenie Tobie na nadchodzący rok.

Pieśń: Do szopy hej pasterze

Przed tak wielkim…

 

 

 

LISTOPAD

Uroczystość Wszystkich Świętych(1.11.2015)

 

Pieśń: Radośnie Panu Pieśń śpiewajmy 2 i 6 zwr.

Panie Jezu Chryste, klękamy przed Tobą w tę pierwszą listopadową niedzielę. Dzisiaj jest szczególny dzień. Uroczystość Wszystkich Świętych. Dzisiaj mamy szczególną okazję podziękować Ci za niezliczoną rzeszę ludzi zbawionych. Dzisiaj chcemy Ci podziękować za świętych żyjących niedawno pośród nas, których pozwoliłeś nam podziwiać i brać za przykład z ich życia. Na naszych oczach Kościół wyniósł ich na ołtarze. To wielu świętych polskich a wśród nich Św. Jan Paweł II. To wielu współczesnych męczenników za wiarę, to wreszcie święci spośród nas: nasi rodzice, znajomi i inni zwyczajni ludzie, których życie było uczciwe, proste i piękne. Przyjmij Jezu naszą wdzięczną modlitwę a nas przysposabiaj, abyśmy ich naśladowali idą za ich przykładem.

Pieśń: Chwalcie Pana wszyscy 1 i 3 zwr.
Droga świętości to droga zbawienia. To również droga oczyszczenia z grzechów w czasie naszego ziemskiego życia, ale i po śmierci przez czyściec. Kościół od pierwszego do ósmego listopada daje dodatkową możliwość zyskania odpustu zupełnego za zmarłych. W tej adoracji chcemy jeszcze raz powierzyć Twemu miłosierdziu wszystkich zmarłych, których wspominamy w naszych modlitwach.
Do ufnej modlitwy zachęcają nas słowa Listu do Hebrajczyków. Autor natchniony mówi o Tobie, Panie, że obecnie jesteś w niebieskiej świątyni, w „samym niebie, aby teraz wstawiać się za nami przed obliczem Boga”. Przyszedłeś na ziemię, aby dokonać odkupienia. Teraz, po śmierci i zmartwychwstaniu, wszystkich chcesz doprowadzić do swego Ojca. Jezu Chryste, Królu Wszechświata, w duchu wiary widzimy niezliczonych pielgrzymów wędrujących za Tobą w stronę niebieskiej świątyni. Przed Tobą – jak przypomina nam św. Paweł – zegnie się „wszelkie kolano istot niebieskich, ziemskich i podziemnych”, a Ty wszystkich na powrót oddasz w ręce Ojca. Całe stworzenie tęskni za tym spełnieniem się w wieczności. W modlitwie za zmarłych prosimy, aby nasi bliscy, którzy przekroczyli już próg wieczności, cieszyli się coraz większym pokojem, miłością i zjednoczeniem z Tobą.

Pieśń: Nasze palny i nadzieje 1 i 2 zwr.

 

Jezu Chryste, żyjąc wiarą tęsknimy za wiecznością, ale wciąż jeszcze jesteśmy na ziemi. Modląc się za zmarłych, stawiamy także sobie pytanie, czy nasze życie godne jest Twego królestwa, czy godne jest pokoju w wieczności?
Boski Nauczycielu, w Ewangelii dajesz nam prostą, lecz trudną wskazówkę. Pokazujesz nam kobietę, która do skarbony „wrzuciła wszystko, co miała, całe utrzymanie”. W ludzkiej mierze było to bardzo mało, jeden grosz. W Twojej boskiej mierze, to było wszystko.
To symbol każdej ludzkiej ofiary, daru dla drugiego człowieka.
Panie, naucz nas w codziennym naszym życiu Tobie oddawać wszystko. Naucz nas pełnym sercem odmawiać modlitwę, pełnym sercem podejmować zwykłe obowiązki. Panie, naucz nas sercem pełnym miłości otwierać usta do najbliższych i pierwszy raz spotkanych ludzi.
Panie, naucz nas zwykłą codziennością otwierać drzwi wieczności. Panie Jezu Chryste, myśląc o naszej wieczności, pamiętamy o Twoich słowach: „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tym moich najmniejszych, Mnieście uczynili…”.
Modlimy się dzisiaj za tych którzy odeszli od nas do wieczności, za dusze w Czyśćcu cierpiące, za tych wszystkich o których najbliżsi zapomnieli a pamięta tylko Kościół w nieustającej modlitwie.
Panie, dzisiaj błagamy o ich zbawienie jednocząc się z rzeszą wszystkich zbawionych, świętych i błogosławionych w niebie.

Pieśń: Pójdź do Jezusa… 1 i 2 zwr.

 

PAŹDZIERNIK 2015  (11.10.2015)

Kolejny raz klękamy przed Tobą Panie nadzy wobec Ciebie. Ty widzisz nas takimi, jakimi naprawdę jesteśmy. Stajemy z jednej strony w poczuciu naszej godności
i nieograniczonej wolności a z drugiej strony bardziej świadomi grzechów naszych braci
i sióstr niż naszych własnych grzechów i win. Ale czujemy się bezpieczni wierząc, że Ty, który jesteś czystym Barankiem bez winy nie odtrącisz nas, bo w Tobie tylko nasza nadzieja przebaczenia i podniesienia się z upadku.
W ostatnim tygodniu Kościół czytał w liturgii księgę Janasza w którego historii  życia możemy odnaleźć obraz naszego losu. Przenikaj dzisiaj Panie nasze serca i umysły swoim słowem, abyśmy mogli odnaleźć się w świecie zranionym przez ludzki grzech, który nas gorszy i zaskakuje. Prosimy Cię pokaż nam drogę, kiedy przychodzi zwątpienie.
Pieśń: Upadnij na kolana

Rzekł Pan do Jonasza: Idź do Niniwy i głoś nawrócenie…
Jonasz nie usłuchał polecenia Pana, bo uznał, że mieszkańcy Niniwy są takimi grzesznikami, że nie warto im głosić przestrogi o zagładzie. Szkoda jego życia i trudu dla takich ludzi, myślał.
Postanowił schronić się do Tarszisz synonimu bogactwa i świętego spokoju, gdzie jest miejsce dla wszystkich uciekających od woli Bożej i swojego powołania.
Panie! Ja też jestem człowiekiem pysznym, łatwo osądzającym innych, nieposłusznym Tobie, szukającym dla siebie świętego spokoju, niezdolnym do pomocy i zrozumienia tych którzy błądzą. Wierzę jednak, że Ty jesteś Miłosierdziem.
Jezu cichy i pokornego serca ogrzewaj moje zimne serce przykładem swojego miłosierdzia i zatroskania o innych a szczególnie o grzeszników.
Pieśń: Panie przebacz nam…

Marynarze rzucili losy a los padł na Jonasza, który wyznawał Boga Pana nieba i ziemi i morza. Jonasz rzekł: to z mego powodu morze się sroży, że to Pan go ściga i polecił, aby go wrzucić w morze i fale się uciszyły.
Pan Bóg zawsze, kiedy tylko zechce to ma dostęp do naszego życia.
Najpierw zmusza nas do pozbycia się zbędnego balastu, który jest ciężarem uniemożliwiającym normalne życie, potem każe rzucić się bez lęku w odmęt nawałnicy, abyśmy mogli przekonać się, że unosimy się na powierzchni tylko dzięki Jego łasce a potem pozwala doznać pokoju serca i ocalenia przez jego cudowną interwencje.
Panie, który czasem nie bacząc nasz ustawiczny opór kierujesz nas na drogę zbawienia strzeż nas od grzechu, który niszczy szczęście innych ludzi, naraża ich na niebezpieczeństwo a nas prowadzi ku zatraceniu.
Pieśń: Kto się w opiekę…

Jonasz szedł przez Niniwę i wołał: jeszcze czterdzieści dni a Niniwa zostanie zniszczona…
Szedł jak niewolnik przymuszony do pracy. Nie mówił, że to Pan go posłał, szedł nie wierząc w sens swojej misji. A mieszkańcy Niniwy usłyszeli słowo Jonasza, nawrócili się i zaczęli czynić pokute w nadziei, że Bóg przebaczy ich grzechy. I nie zawiedli się!
Ale Jonasz nie mógł się z tym pogodzić.
Boże, dziękujemy Ci, że nie jesteś taki jak my, zdolni do łatwego sądzenia, nieprzejednani i niemiłosierni. O Twoim miłosierdziu śpiewa psalmista w słowach: „Biedak zawołał a pan go usłyszał”…
Boże dziękujemy Ci, że Słowo głoszone przez ludzi grzesznych, słabych i nieposłusznych ma moc ocalenia, bo to jest Twoje Zbawcze Słowo.
Pieśń: On szedł w spiekocie dnia…

Jonasz wyszedł na pustynie, aby umrzeć…
Wszystkie zdarzenia tej historii nabrały właściwego kierunku:
Marynarze statku, którym Jonasz płynął do Tarszisz  uratowali się
i mogli przekonać się o mocy Boga,
Jonasz ocalony przez wielką rybę mógł spełnić swoją misję,
Niniwa, ponad stutysięczne miasto zostało uchronione od zagłady a jego mieszkańcy się nawrócili do Boga i czynili pokutę.
Tylko Jonasz był nieszczęśliwy i z oddali przyglądał się miastu w nadziei, że może zagłada jeszcze nadejdzie.
-Jakże podobni jesteśmy do ciebie Jonaszu wtedy, gdy bardziej wsłuchujemy się w siebie niż w Boży  głos.
Jakże podobni jesteśmy do ciebie Jonaszu, gdy już z góry wydaliśmy wyrok choćby na największego grzesznika.
Jakże podobni jesteśmy do Ciebie Jonaszu, kiedy Panu Bogu chcielibyśmy dyktować historię naszego życia i historię życia innych ludzi.
Panie Jezu bogaty w Miłosierdzie uczyń serca nasze według serca Twego…
Pieśń: Nasze plany i nadzieje…

Rzekł Bóg do Jonasza: Ty martwisz się o krzak rycynusowy, który jednego dnia wyrósł
a drugiego uschnął a obojętny ci jest los tysięcy ludzi?
Panie Boże. Nawet Tobie trudno jest przemieniać ludzkie serca. Również nasze serca!
Dlatego modlić się dzisiaj zachęceni słowami Księgo Mądrości o dar zrozumienia,
o umiłowanie Twojej Mądrości ponad wszystko.
Wołać będziemy do Ciebie słowami psalmu: Nasyć nas Panie Twoim miłosierdziem.
Wsłuchamy się w list do Hebrajczyków, którego autor pragnie nam uświadomić, że Słowo Boże jest skuteczne i ostrzejsze niż miecz obosieczny.
Niech Twoje Słowo osądza życie każdego z nas!
I wreszcie z Ewangelii płynie pouczenie, że nie wystarczy przestrzegać przykazań, jeżeli chcemy osiągnąć życie wieczne. Nigdy nie będziemy do końca szczęśliwi, jeżeli jakąś przestrzeń życia pragniemy zachować tylko dla siebie.
Prosimy Cię Panie abyśmy umieli Tobie oddawać wszystkie sprawy naszego życia
i wierzymy, że Ty bezpiecznie poprowadzisz nas drogą zbawienia.
Pieśń: Przed tak wielkim…   

 

 

 

Kwiecień (12.04.2015)

Pan mój i Bóg mój

Pieśń: Nasze plany i nadzieje coś niweczy raz po raz,
Tylko Boże miłosierdzie nie zawodzi nigdy nas.

Ref. Jezu, ufam Tobie od dziecięcych lat,
Jezu, ufam Tobie, choćby wątpił świat.
Strzeż mnie Dobry Jezu, jak własności swej,
I w opiece czułej duszę moją miej.

Ufność w miłosierdzie Boże zapewnienie daje nam,
Że w godzinę naszej śmierci przyjdzie po nas Jezus sam. Ref.

 

Panie Jezu Chryste, przychodzisz do nas „ósmego dnia” po swoim zmartwychwstaniu, tak jak do Apostołów w Wieczerniku. Na spotkanie z Tobą prowadzi nas wiara Tomasza Apostoła. Nie uwierzył na słowo swoich kolegów. Tę największą prawdę o Tobie chciał przeżyć w osobistym spotkaniu z Tobą. Zmartwychwstały Panie, pozwoliłeś mu dotknąć swoich ran, pozwoliłeś mu dotknąć swego Serca, dlatego w każdej adoracji możemy powtarzać jego wyznanie wiary: „Pan mój i Bóg mój”. W każdej modlitwie, w każdej Komunii Świętej i w każdej adoracji pragniemy rozwijać tę wzajemną więź i przynależność do Ciebie. Ty stajesz się naszym Panem w coraz większych zakresach naszego serca. My przez ufność możemy powierzać Tobie coraz to nowe przestrzenie naszego życia. Z Twego Serca płynie zdrój miłości miłosiernej, z naszego bezgraniczna ufność.

Jezu miłosierny, dzisiaj na spotkanie z Tobą prowadzi nas także święta siostra Faustyna. W prywatnych objawieniach zachwyca nas Twoja z nią zażyłość. Od momentu wybrania zwracasz się do niej słowami: „Córko moja…”, a ona odpowiada „O, mój Jezu…”. Zwracamy się do Ciebie, powtarzając jej słowa modlitwy przed Najświętszym Sakramentem:

„Me serce ciągnie, gdzie mój Bóg ukryty, Gdzie dzień i noc pozostaje z nami,

Białą Hostią spowity, Kieruje całym światem, obcuje z duszami.

Me serce ciągnie, gdzie mój Pan się ukrywa, Gdzie Jego miłość wyniszczona,

Lecz serce me czuje, że tu jest woda żywa, To mój Bóg Żywy, choć kryje Go zasłona”.(Dzienniczek, 1591)

 

Pieśń: W trudnych chwilach twego życia nie rozpaczaj, nie roń łez,
Ufność w Boże miłosierdzie troskom twym położy kres. Ref.

Pragnę oddać się dziś Tobie, całym sercem służyć Ci,
Pragnę Boże miłosierdzie głosić ludziom w smutne dni. Ref.

 

„Zachęcaj dusze do wielkiej ufności w niezgłębione Miłosierdzie Moje. Niech się nie lęka do Mnie zbliżyć dusza słaba, grzeszna, choćby miała więcej grzechów, niż piasku na ziemi, utonie wszystko w otchłani Miłosierdzia Mojego” (Dz. 1059).

Jezu Chryste, zachęceni Twoimi słowami do Apostołki miłosierdzia, wyznajemy szczerze, że tylko Ty jesteś we wszystkich sprawach naszą nadzieją.

Powtarzamy: W Tobie nasza nadzieja!

 

– Jezu, Tyś Bogiem bogatym w miłosierdzie

– Synu Boży, Ty orędujesz za nami u swego Ojca

– Nauczycielu Dobry, Ty wskazujesz nam drogę do zbawienia

– Lekarzu Niebieski, Ty uzdrawiasz nasze chore dusze

– Przyjacielu Wierny, Ty umiesz szczerze współczuć z nami

– Baranku Boży, Ty nam przywracasz życie wieczne

– Samarytanie, Miłosierny, Ty przychodzisz nam z pomocą

– Światłości Świata, Ty rozjaśniasz mroki naszych grzechów

– Gościu Serdeczny, Ty często chcesz nawiedzać nasze serca

– Wędrowcze Boski, Ty nie zostawiasz nas samych na drogach życia

– Panie Miłosierny, w Tobie świat cały i każda dusza znajdzie pokój

Pieśń: Jezu, ufam Tobie… (3x)

II Niedziela Wielkiego Postu (01.03.2015 r.)

 

Pieśń: (1. zw.)Jezusa ukrytego mam w Sakramencie czcić, Wszystko oddać dla Niego, Jego miłością żyć. On się nam daje cały, z nami zamieszkał tu; Dla Jego Boskiej chwały życie poświęćmy Mu. Wiarą ukorzyć trzeba zmysły i rozum swój,
Bo tu już nie ma chleba, to Bóg, to Jezus mój.

Panie Jezu Chryste, klękamy z wiara przed Tobą ukrytym w Najświętszym Sakramencie  i wpatrujemy się w Twoje jaśniejące oblicze.
Boski Przewodniku, w dzisiejszej Ewangelii prowadzisz nas jak wybranych uczniów na Górę Przemienienia.  Tak jak Piotr, Jakub i Jan stajemy się uczestnikami niezwykłego doświadczenia. Oni myśleli, że Cię znają; słuchali przecież jak nauczałeś, patrzyli na Twoje cuda.  A oto pierwszy raz pokazałeś się im przeniknięty Boskim światłem.  Obok Ciebie byli Mojżesz i Eliasz. A na koniec głos Twojego Ojca, nazywający Cię umiłowanym Synem.
To wprowadziło uczniów w zakłopotanie, nie wiedzieli jak się zachować.  Dzisiaj my uczestnicząc w uroczystej liturgii nie chcemy do siebie dopuścić myśli, że jeśli w W. Poście wiernie pójdziemy za Tobą, to zobaczymy jak świat zedrze z Ciebie Uroczystą szatę a Twoje oblicze spłynie krwią.
Modlimy się słowami psalmisty:
O Tobie mówi moje serce: „Szukaj Jego oblicza!”. Szukam, o Panie, Twego oblicza; swego oblicza nie zakrywaj przede mną (Ps 27).          Udziel nam, Panie, tej łaski, byśmy nie uciekali od Twego krzyża a przez modlitwę, Mszę świętą, dobrze przeżyte rekolekcje i Spowiedź świętą poznali Cię całego w Męce, Śmierci i Zmartwychwstaniu a na końcu
w chwale niebieskiej.


Pieśń: (2. zw.) Tu Mu ciągle Hosanna śpiewa Anielski chór, A ta cześć nieustanna, to dla nas biednych wzór. Dzielić z nami wygnanie Jego rozkosze są, Niechże z Nim przebywanie będzie radością mą! On wie, co udręczenie, On zna, co smutku łzy,
Powiem Mu swe cierpienie, bo serce z bólu drży.

Panie Jezu Chryste. Słowo Boże dzisiejszej liturgii postawi nam pytanie o nasze posłuszeństwo Bogu. Pójdziemy za Abrahamem, który  na górze przekona się, że Bóg jest wierny swoim obietnicom i ocali jego syna.
Trwa Wielki Post. W tym świętym czasie być posłusznym Bogu to znaczy nawracać się. W świetle Twojego jaśniejącego oblicza chcemy spojrzeć Panie na to, co w nas zostało dotknięte grzechem.
W ojczyźnie, w pracy, w wychowaniu, w małżeństwie, w rodzinie, we wszystkich relacjach z bliźnimi. Pomóż nam dostrzec i wyznać brak odpowiedzialności w sprawowaniu wszelkiej władzy, niesprawiedliwość
w różnych dziedzinach życia społecznego, zaniedbania w nauczaniu i wychowaniu, niewierność i brak miłości w rodzinach, brak szacunku dla rodziców, niewiarę, obojętność, a nawet nienawiść. Wołamy zatem wspólnie: Przemień nasze życie, Panie…
–abyśmy w tym Wielkim Poście na nowo zwrócili się   ku Tobie…
–abyśmy zapragnęli głębszego życia wiary…
–abyśmy pracowali nad przemianą własnego serca…
–aby rozważanie Twojej Męki kruszyło nasze serca…
–aby umartwienie uwalniało nas od  grzechów…
–aby modlitwa wypraszała wolność od nałogów…
–aby nasza jałmużna wspomagała naszych bliźnich…
–aby dorośli i młodzi dobrze przeżyli rekolekcje…
–aby Twoje Słowo było chętnie słuchane…
–aby Wielki Post pobudzał nas do nawrócenia…
–aby Krzyż Chrystusowy stał się dla nas drogowskazem…

Pieśń: (3. zw.) O Niebo mojej duszy, Najsłodszy Jezu mój, Dla mnie wśród ziemskiej suszy Tyś szczęścia pełen zdrój. Tyś w Wieczerniku siebie raz tylko uczniom dał, W ołtarzuś się jak w niebie powszednim chlebem stał. Chciałbym tu być aniołem, co śpiewa ciągle cześć, Z rozpłomienionym czołem Tobie swe serce nieść!


Papież Franciszek w Orędziu Wielkopostnym naucza: „Bóg nie jest obojętny na świat – kocha go do tego stopnia, że daje swojego Syna dla zbawienia każdego człowieka. Przez wcielenie, życie ziemskie, śmierć
i zmartwychwstanie Syna Bożego otwiera się definitywnie brama między Bogiem a człowiekiem, między niebem a ziemią. A Kościół jest niczym ręka, która trzyma tę bramę otwartą poprzez głoszenie Słowa, sprawowanie sakramentów, dawanie świadectwa wiary, która działa przez miłość. Jednakże świat ma tendencję do zamykania się w sobie i zamykania tej bramy, przez którą Bóg wchodzi w świat, a świat w Niego. Dlatego ręka, którą jest Kościół, nie powinna nigdy się dziwić, że jest odpychana, miażdżona i raniona. Drodzy bracia i siostry, jakże pragnę, aby miejsca, w których wyraża się Kościół, w szczególności nasze parafie i nasze wspólnoty, stały się wyspami miłosierdzia na morzu obojętności!” Niech ta zachęta Ojca świętego umacnia nas
w głoszeniu  w Wielkim Poście wielkiej miłości Jezusa do grzesznika.

 

 

Sierpień (10.08.2014)

Bóg dobry jak chleb

Uwielbienie: Panie Jezu Chryste, klękamy przed Tobą ukrytym w białym Chlebie. Wierzymy, że w tej Hostii jesteś – jak wyznaje Kościół – prawdziwie, rzeczywiście i całą istotą swoją obecny. Dzisiaj znak chleba przemawia do nas w mocniej niż w innym czasie. W ubiegłą niedzielę  Ewangelia przypominała nam cud rozmnożenia chleba. Wtedy nie tylko do uczniów ale i do nas powiedziałeś: „Wy dajcie im jeść”. Bowiem czy to nie Ty przyprowadziłeś  pielgrzymów zdążających na Jasna Górę do naszego Stołu Eucharystycznego. Czy to nie im kazałeś się potem rozsiąść na trawie wokół kościoła i przez życzliwość dobrych ludzi nasyciłeś ich głód i pragnienie? A dojrzewające zboża na polach wśród których idą pielgrzymi pachną świeżym chlebem. Dojrzałe i wrażliwe serca na potrzeby ludzi pachną Bożą Miłością.

Panie Jezu, bardzo potrzebujemy tego przypomnienia, że z Twojej ręki otrzymujemy wszelki pokarm i że Ty nasze ręce otwierasz abyśmy z innymi się dzielili. Potrzebujemy tej Ewangelii, aby dziękować Tobie za każdy dar ziemi, potrzebujemy tej Ewangelii, aby przyjmować dar chleba z wdzięcznością i szacunkiem.

Pieśń:

Ref. Panie dobry jak chleb, bądź uwielbiony od swego Kościoła.
Bo Tyś do końca nas umiłował, do końca nas umiłował.

  1. Tyś na pustkowiu chleb rozmnożył, Panie,
    byśmy do nieba w drodze nie ustali.
    Tyś stał się manną wędrowców przez ziemię
    dla tych, co dotąd przy Tobie wytrwali. Ref.

Dziękczynienie: Jezu Chryste, Chlebie Żywy, w codziennym naszym chlebie zawierają się wszystkie dary ziemi i nieba, jakie otrzymujemy z Twojej dobroci. Wspólnie zatem wołamy:
Dziękujemy, Ci, Panie.

– za ziemię, która co roku wydaje nam swoje plony –

– za każde ziarno rzucone w tym roku na rolę –

– za rolników, którzy dokonali zasiewu ziarna –

– za  rosę i słońce, które dawały wzrost każdemu ziarnu –

– za wiatr, który pobudzał do wzrostu i osuszał kłosy w potrzebie –

– za pracę żniwiarzy, młynarzy i piekarzy –

– za nasz codzienny chleb –

– za Chleb eucharystyczny –

 

Pieśń:

2. Ziarna zbierzemy, odrzucimy chwasty,
bo łan dojrzewa, pachnie świeżym chlebem.
Niech ziemia nasza stanie się ołtarzem,
a chleb Komunią dla spragnionych Ciebie. Ref.

.

Przebłaganie: Panie Jezu. Po cudownym rozmnożeniu chleba udałeś się, aby się modlić a uczniów samych odprawiłeś na drugi brzeg. Gdy Cię znów ujrzeli wśród wzburzonych fal nie potrafili tego zrozumieć. Wtedy pozwoliłeś Piotrowi chodzić po wodach śmierci. Szedł ku Tobie dopóki nie zwątpił… My też ulegamy lękom, zwątpieniu kiedy na chwilę Cię tracimy z oczu. My też popadamy w niewiarę kiedy piętrzą się przed nami trudności. Dlatego –przepraszamy Cię Panie
-Za brak codziennej modlitwy.
-Za Opuszczone Msze św.
-Za brak zaufania Tobie w sprawach trudnych
-Za obojętność wobec Twoich propozycji na nasze życie
-Za to, że kiedy wielu ludzi podjęło trud i niewygodę       pielgrzymowania na Jasną Górę wielu z nas nie podjęło niewielkiego trudu duchowego pielgrzymowania.
-Za to, że wielu z nas nie stać na sierpniową abstynencję mimo iż jesteśmy świadkami tylu nieszczęść spowodowanych piciem alkoholu.
-Za to, że ufając tylko we własne siły nie chcemy przyjąć Twojej wyciągniętej na ratunek ręki i coraz głębiej pogrążamy się grzechu i zwątpieniu.

Pieśń:

3.Ty nas nazwałeś swymi przyjaciółmi,
jeśli spełnimy co nam nakazałeś.
Cóż my bez Ciebie, Panie, uczynimy?
Tyś naszym życiem i oczekiwaniem. Ref