Get Adobe Flash player

Menu

– Kaplica Św. Anny

 

KAPLICA  ŚW. ANNY

UZDROWISKO  BUSKO- ZDRÓJ

HISTORIA KAPLICY ŚW. ANNY

 Kaplica Zdrojowa pobudowana jest wśród wiekowych drzew na najwyższym wzniesieniu parku uzdrowiskowego.

Ta skromna świątynia została zbudowana w 1884r.  dzięki hojności mieszkańców Buska staraniom dr Aleksandra Dobrzań-skiego, który dzierżawił wówczas Zakład Kąpielowy oraz ślusarza tego zakładu Karola Pawłow-skiego buskiego społecznika. Starania o zgodę na budowę podjęto w urzędzie administracji carskiej. Ówczesny administrator Buska mimo, że obawiając się swoich przełożonych, oficjalnie odrzucił wniosek komitetu, nieoficjalnie dal sygnał, że w czasie jego trzytygodniowego wyjazdu do Petersburga, można się zakrzątnąć koło budowy.

 Dniem i nocą stawiano mury Domu Bożego pod czujnym okiem  Karola Pawłowskiego.

Administrator carski po powrocie z Petersburga zastaje kaplicę pod dachem, wysyła o tym meldunek do Cara, skąd ostatecznie przychodzi zezwolenie na budowę kaplicy. Aby jednak carskiej sprawiedliwości stało się zadość, budowniczego Karola Pawłowskiego ukarano 14 dniowym aresztem.

 Kaplica zbudowana została w stylu neogotyckim, początkowo bez przedsionka i zakrystii, które dobudowano około 1907 r. staraniem proboszcza parafii Buskiej
ks. Franciszka Urynieckiego.

Kaplica została ozdobiona dwoma mniejszymi wieżyczkami i jedną wyższą z krzyżem i sygnaturką. Sufit płaski, kruchta sklepiona z dwoma wieżyczkami. Główny ołtarz
i konfesjonał  wykonał Łabęcki, rzeźbiarz  z Piotrkowic Chmielnickich. W ołtarzu znajduje się obraz św. Anny patronki kaplicy. Dwie figury po bokach ołtarza zostały wyrzeźbione z drzewa lipowego ściętego w parku zdrojowym. Budynek pokryto blachą cynkową.

Początkowo kaplica była pod zarządem księży proboszczów parafii N.P.N.M. Panny w Busku- Zdroju. W roku 1983 kaplica stała się siedzibą nowej parafii pod wezwaniem
bł. Brata Alberta, której pierwszym proboszczem został 
ks. Franciszek Berak. Wokół niej tworzyła się nowa parafia. To w niej pierwszy proboszcz parafii  wraz ze swoimi wikariuszami udzielał chrztów, błogosławił małżeństwa celebrował  Eucharystię i sprawował inne Sakramenty.
To w niej przez pierwszych 10 lat integrowała się wspólnota św. Brata Alberta.

 Po 10 latach centrum parafii zostało przeniesione przez nowego proboszcza ks. Marka Podymę  na ulicę Lipową,
a kaplica św. Anny  powróciła do pierwotnej funkcji kaplicy uzdrowiskowej.

Niezwłocznie podjęto w niej niezbędne prace konserwatorskie. Naprawiono dach, odświeżono wnętrze kaplicy, wykonano kosztowne ostrogi żelbetonowe wokół fundamentów, założono  drenaż odwadniający, odkuto zniszczone tynki zewnętrzne,  oraz zainstalowano gazowe ogrzewanie .

W ten sposób zatrzymano postępującą, niebezpieczną degradację budynku, ale  ze względu na koszty ponoszone przy budowie nowego kościoła wstrzymano dalsze prace.

Kaplica pozostała jednak duchowym sercem Uzdrowiska,
a spacerujący i wypoczywający kuracjusze często kierują tam swe kroki na chwile zadumy i modlitwy, prosząc Boga o potrzebne łaski i zdrowie za wstawiennictwem świętej Anny patronki tego miejsca.

 

REMONT KAPLICY ŚWIĘTEJ ANNY

Przychodzący do kaplicy kuracjusze niejednokrotnie pytali, kiedy zostaną podjęte kolejne prace.

Taki czas nastąpił właśnie teraz, kiedy w kościele parafialnym zostały wykonane główne prace budowlane
 i założono stale drzwi i okna.  Kontynuując prace
w kościele parafialnym, można już rozpocząć prace
w kaplicy. W takiej sytuacji podjęto starania o niezbędne pozwolenia w Starostwie i w Urzędzie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Zajęto się też uporządkowaniem prawa własności tej kaplicy z przyległym do niej terenem, aby można było dokonać wpisu do Rejestru Zabytków,
co w przyszłości umożliwi starania o fundusze państwowe. Koszt takiej inwestycji przewyższy na pewno wartość budowy podobnego nowego obiektu. Na pytania: czy możemy liczyć obecnie  na wsparcie prac z funduszy unijnych jasno trzeba odpowiedzieć, że w najbliższym czasie miasto nie przewiduje włączenia kaplicy w plan rewitalizacji.  

                Wczesną wiosną 2010 roku prace podjęła Firma pana Marka Ścigalskiego z Wieliczki polecona przez profesora Stanisława Karczmarczyka z Politechniki Krakowskiej. Ekipa składająca się z sześciu wykwalifikowanych pracowników  rozpoczęła prace od budowy rusztowań, z których dostępne stały się wszystkie fragmenty murów. Przy okazji rusztowania posłużyły do usunięcia oderwanych od podłoża fragmentów tynków sufitu, które groziły w każdej chwili oderwaniem się. 

Wracając jednak do prac stabilizacyjnych ściany   stwierdzono, że właściwe tynki na całej powierzchni ścian oddzieliły się od kamiennego podłoża. Oględziny murów wykazały, że są w nich nie tylko pęknięcia, ale i wolne przestrzenie wynikające z pośpiesznego murowania. Aby uzdrowić ściany wywiercono ponad 2000 otworów o głębokości około 40cm i zakończono je obsadzonymi na  cemencie plastikowymi rurkami, które  ułatwiły dokonanie iniekcji. Jest to metoda polegająca na tym, że wszelkie pęknięcia i szczeliny w murze są wypełniane pod ciśnieniem bardzo rzadką zaprawą cementowo-wapienną.  Równocześnie okazało się,  że koniecznie należy zabezpieczyć kamienne przypory ścienne. Bardzo wyraźnie zarysowane pęknięcia sugerowały w niektórych przypadkach możliwość samoczynnego oderwania się przypory od muru kaplicy. Dlatego przypory zostały przewiercone na wylot tak, aby otwory sięgnęły w głąb nośnego muru kaplicy i aby w oczyszczone z resztek pyłu wapiennego otwory można było wprowadzić nagwintowane stalowe kotwy. Kotwy zostały zalane pod ciśnieniem zaprawą wiążącą. W sumie założono 24 kotw o średnicy 16mm o dł. 130cm, 48 kotw o dł. 100cm o łącznej długości 80mb. Umieszczono w murach 12 ściągów o średnicy 24mm i długości 230cm i dwa o długości 200 cm razem 31 mb. Mury zostały też spięte 61-ma klamrami  o średnicy 8mm i długości 200cm o łącznej długości 122 mb. Roboty trwały półtora miesiąca. Po dokonaniu tych prac wyrównano uszkodzone tynki wewnętrzne i  pomalowano ściany kaplicy, by na Święta i zbliżające się  śluby kaplica wyglądała estetycznie. Koszt prac związanych ze stabilizacją murów osiągnął wartość 62 390.80zł,
a pozostałe materiały i malowanie kaplicy oraz tapicerskie nakładki na ławki 9200zł -razem 71 600zł.

W przyszłym  roku, jeśli Pan Bóg pozwoli,  planowany jest gruntowny remont wnętrza kaplicy z wymianą okien, wszystkich instalacji i tynków oraz posadzki. Dopiero po wyremontowaniu wnętrza kaplicy zostanie odnowiony ołtarz i pozostałe części wyposażenia. Nie zapominajmy, że równolegle w kościele św. Brata Alberta prowadzone są kosztowne prace artystyczne.

Do podjęcia tak wielu  prac niezbędne będzie zgromadzenie odpowiednich środków finansowych, aby remont nie trwał długo wyłączając kaplice ze sprawowania liturgii.

 Głęboko wierzę, że z pomocą wielu ludzi rozumiejących konieczność takich działań, stawimy czoła tym wyzwaniom.

Już teraz jednak pragnę z serca podziękować
za spontaniczną reakcję Parafian i Kuracjuszy, którzy zaraz po rozpoczęciu prac zaczęli składać   ofiary na remont. Planowany na przyszły rok zakres prac jest tak wielki,
że sama parafia nie podoła tym zadaniom. Wszystkich więc, pragnących pomóc w odrestaurowania  tej pięknej kaplicy  wtopionej w krajobraz uzdrowiskowego parku, zachęcam, aby nabyli pamiątkowy medal, który jest cegiełką na jej remont.  ks. Marek Podyma -proboszcz                                

Modlitwa do św. Anny

Boże, Ty obdarzyłeś św. Annę godnością Matki Najświętszej Maryi Panny, Matki Zbawiciela naszego. Spraw, byśmy za Jej przykładem z radością witali każde poczęte życie i sumiennie wypełniali nasze obowiązki rodzicielskie. Tobie św. Anno polecamy opiekę nad naszymi rodzinami, domami i wszystkim co posiadamy. Tobie zawierzamy nasz pobyt w uzdrowisku, nasze zdrowie i wierność Bogu. Oddalaj od nas wszystkie niebezpieczeństwa, abyśmy bez trwogi, ufni w Twoje wstawiennictwo, mogli szczęśliwie powrócić do naszych domów, w pokoju wykonywać obowiązki naszego stanu, Bogu z radością służyć, i dostąpić  zbawienia wiecznego. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.